„Ciężkie czasy” - legendarne walki bokserskie w Cinemax
19.09.2010.
CinemaxNowy Orlean, czasy Wielkiego Kryzysu. Bokser Chaney (Charles Bronson) zarabia na życie, biorąc udział w nielegalnych walkach. Pewnego dnia mężczyzna wchodzi w spółkę z cwaniaczkiem o imieniu Speed (James Coburn), przekonując go, że jest w stanie wygrać dla nich duże pieniądze.



Charles Bronson jako bokser w filmie „Ciężkie czasy”.
Charles Bronson jako uliczny bokser w czasach Wielkiego Kryzysu (foto: Cinemax)

Chaneyowi udaje się zwyciężyć w kilku pojedynkach. Niestety, jego kumpel jest bardzo powściągliwy w obstawianiu zakładów. Bokser musi stoczyć jeszcze jedną walkę, tym razem z naprawdę groźnym przeciwnikiem. Czy Chaney wyjdzie zwycięsko z tego nierównego pojedynku?


Chaneyowi udaje się zwyciężyć w kilku pojedynkach. Niestety, jego kumpel jest bardzo powściągliwy w obstawianiu zakładów. Bokser musi stoczyć jeszcze jedną walkę, tym razem z naprawdę groźnym przeciwnikiem. Czy Chaney wyjdzie zwycięsko z tego nierównego pojedynku?


Za reżyserię odpowiadał specjalizujący się w kinie akcji i westernach Walter Hill, twórca takich obrazów, jak m.in. „Wojownicy”, „Straceńcy”, „48 godzin” czy „Ulice w ogniu”.


Główną rolę zagrał Charles Bronson („Siedmiu wspaniałych”, „Wielka ucieczka”, „Parszywa dwunastka”), któremu partneruje zdobywca Oscara za drugoplanową kreację w „Prywatnym piekle Paula Schradera”, James Coburn.


Autorem zdjęć jest operator Philip H. Lathrop („Śniadanie u Tiffany’ego”, „Różowa Pantera”, „Czyż nie dobija się koni?”), dwukrotnie nominowany do Nagrody Akademii za pracę przy filmach „Amerykanizacja Emily” i „Trzęsienie ziemi”.


Więcej zdjęć z filmu „Ciężkie czasy” w Fotogalerii Cinemax


Premiera: 22 września (środa) o godz 20:00 w Cinemax

Powtórka: 25 września o godz. 14:25, 28 września o godz. 08:50 i 18:30

 

Zalety i wady filmu:

 

Dobrze dobrana obsada, w odpowiedni sposób wprowadza w czasy Wielkiego Kryzysu, kóre rządziły się własnymi prawami. Duży ukłon nlaeży się scenografowi, który zadabał o w filmie o detale, znane z tego okresu. Reżyser nie zapomniał zwrócić uwagi widza, na wartość 1 dolara, który w czasie Wielkiego Kryzysu miał o wiele większe znacznie niż współcześnie.

Film nie trzyma widza w napięciu. Występuje za dużo „cichych” przerw podczas akcji filmu. Ostatni, kulminacyjny moment nie zaskakuje widza.

Ocena redakcji:

 

fabuła
reżyseria
scenografia
gra aktorska
ocena ogólna

skala punktowa: 1-5

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Dodaj do:
 

:: Nowości programowe

Nowości programowe - sierpień

Kolporter RSS

echonet   echonetTV