Nowy Orlean, czasy Wielkiego Kryzysu. Bokser Chaney (Charles Bronson) zarabia na życie, biorąc udział w nielegalnych walkach. Pewnego dnia mężczyzna wchodzi w spółkę z cwaniaczkiem o imieniu Speed (James Coburn), przekonując go, że jest w stanie wygrać dla nich duże pieniądze.
 Charles Bronson jako uliczny bokser w czasach Wielkiego Kryzysu (foto: Cinemax) Chaneyowi udaje się zwyciężyć w kilku pojedynkach. Niestety, jego kumpel jest bardzo powściągliwy w obstawianiu zakładów. Bokser musi stoczyć jeszcze jedną walkę, tym razem z naprawdę groźnym przeciwnikiem. Czy Chaney wyjdzie zwycięsko z tego nierównego pojedynku?
Chaneyowi udaje się zwyciężyć w kilku pojedynkach. Niestety, jego kumpel jest bardzo powściągliwy w obstawianiu zakładów. Bokser musi stoczyć jeszcze jedną walkę, tym razem z naprawdę groźnym przeciwnikiem. Czy Chaney wyjdzie zwycięsko z tego nierównego pojedynku? Za reżyserię odpowiadał specjalizujący się w kinie akcji i westernach Walter Hill, twórca takich obrazów, jak m.in. „Wojownicy”, „Straceńcy”, „48 godzin” czy „Ulice w ogniu”. Główną rolę zagrał Charles Bronson („Siedmiu wspaniałych”, „Wielka ucieczka”, „Parszywa dwunastka”), któremu partneruje zdobywca Oscara za drugoplanową kreację w „Prywatnym piekle Paula Schradera”, James Coburn. Autorem zdjęć jest operator Philip H. Lathrop („Śniadanie u Tiffany’ego”, „Różowa Pantera”, „Czyż nie dobija się koni?”), dwukrotnie nominowany do Nagrody Akademii za pracę przy filmach „Amerykanizacja Emily” i „Trzęsienie ziemi”.
Więcej zdjęć z filmu „Ciężkie czasy” w Fotogalerii Cinemax
Premiera: 22 września (środa) o godz 20:00 w Cinemax
Powtórka: 25 września o godz. 14:25, 28 września o godz. 08:50 i 18:30 Zalety i wady filmu: Dobrze dobrana obsada, w odpowiedni sposób wprowadza w czasy Wielkiego Kryzysu, kóre rządziły się własnymi prawami. Duży ukłon nlaeży się scenografowi, który zadabał o w filmie o detale, znane z tego okresu. Reżyser nie zapomniał zwrócić uwagi widza, na wartość 1 dolara, który w czasie Wielkiego Kryzysu miał o wiele większe znacznie niż współcześnie.
Film nie trzyma widza w napięciu. Występuje za dużo „cichych” przerw podczas akcji filmu. Ostatni, kulminacyjny moment nie zaskakuje widza.
Ocena redakcji: | fabuła |     | | reżyseria |    | | scenografia |      | gra aktorska
|     | ocena ogólna
|     |
skala punktowa: 1-5 |