Władze Iranu rozpoczęły stopniowe przywracanie dostępu do Internetu po kilkunastu dniach obowiązywania restrykcji wprowadzonych w związku z zamieszkami, który wystąpiły na terenie kraju.
Przywracanie dostępu do globalnych usług
Po ponad dziesięciu dniach ograniczeń irańskie władze zaczęły przywracać dostęp do Internetu. Lokalne agencje informacyjne poinformowały, że wyszukiwarka Google ponownie działa zarówno w mobilnych, jak i stacjonarnych sieciach internetowych na terenie kraju.
Półoficjalna agencja Tasnim przekazała wcześniej, że przywracanie połączeń z globalną siecią będzie odbywać się etapami. Całkowite ograniczenia wprowadzono 9 stycznia, po serii gwałtownych zamieszek.
Komunikacja i usługi krajowe
Równolegle wznowiono funkcje przesyłania wiadomości indywidualnych i grupowych na czterech krajowych platformach komunikacyjnych. Według doniesień w najbliższym czasie pełną funkcjonalność ma odzyskać także popularna platforma Eitaa.
Już wcześniej, w piątek, zniesiono zakaz korzystania z komunikacji SMS, co było jednym z pierwszych sygnałów stopniowego łagodzenia restrykcji.
Tło wprowadzonych ograniczeń
Restrykcje internetowe wprowadzono krótko po wybuchu intensywnych zamieszek 8 stycznia, które objęły wiele miast i mniejszych miejscowości. W ich trakcie zginęli cywile oraz funkcjonariusze służb bezpieczeństwa. Władze przypisały odpowiedzialność za przemoc grupom określanym jako wspierane z zagranicy organizacje terrorystyczne.
Skutki gospodarcze blokady
Według przedstawicieli irańskiego ministerstwa telekomunikacji czasowe zamknięcie dostępu do globalnego Internetu spowodowało istotne straty dla sektora cyfrowego.
Ehsan Chitsaz, zastępca ministra ds. gospodarki cyfrowej, oszacował, że straty przedsiębiorstw internetowych wyniosły od czterech do sześciu bilionów riali, co odpowiada kwocie 27–41 milionów dolarów.